Rolnictwo, obok górnictwa i budownictwa, to najbardziej wypadkowy sektor gospodarki. Jak wynika z danych KRUS, w 2017 roku rolnicy zgłosili ponad 18 tysięcy wypadków przy pracy, odnotowano także 69 wypadków śmiertelnych. Jak zatem przygotować się do sezonu prac w polu, aby zminimalizować ryzyko?

Rolnik specjalistą od wszystkiego

Każdego dnia rolnik pracując na „chleb powszedni”, musi sprawdzać się w wielu zawodach. W swoim gospodarstwie prowadzi produkcję rolną, hoduje zwierzęta, ale jest nierzadko elektrykiem, hydraulikiem, czy mechanikiem. Różnorodność robót powoduje, że jest on narażony na szereg zagrożeń i szkodliwych czynników. Dodatkowo, czas pracy rolnika jest nienormowany i bardzo często przekracza standardowe osiem godzin dziennie. Jeśli dorzucimy do tego stres, pośpiech i niedopatrzenie, to mamy główne powody, dla których rolnictwo od lat plasuje się w niechlubnej czołówce najbardziej wypadkowych sektorów gospodarki.

Czy to wypadki chodzą po rolnikach?

Pewne jest, że głównym czynnikiem ryzyka jest człowiek – jego pośpiech, niedopatrzenie, nieuwaga czy niewłaściwe przygotowanie maszyn. I choć wypadków w rolnictwie ciągle jest dużo, to ich liczba od lat systematycznie spada.

Na poprawę bezpieczeństwa wpływa przede wszystkim coraz nowszy sprzęt, którym dysponują gospodarze, a to w głównej mierze mogą zawdzięczać funduszom pozyskanym z Unii. Bezpieczeństwo pracy rolników uzależnione jest więc w znacznej mierze od kondycji finansowej gospodarstwa. Na poprawę sytuacji wpływa także rosnąca świadomość rolników, przejmowanie gospodarstw przez młodych i otwartych na nowinki gospodarzy.

Pozytywne skutki eliminowania zagrożeń wypadkowych widoczne są gołym okiem w statystykach KRUS. W 2017 roku rolnicy zgłosili 18 161 wypadków, o 949 (5%) mniej niż rok wcześniej. Spadła także liczba wypadków śmiertelnych (o 16,9%) - z 83 w 2016 roku do 69 w 2017 roku.

Pośpiech nie jest dobrym doradcą rolnika

Lato to czas wzmożonych prac w gospodarstwach rolnych, kiedy to rolnik pracuje od świtu do zmierzchu ze zdwojoną siłą. W natłoku obowiązków bezpieczeństwo schodzi na dalszy plan, czego skutkiem może być utrata zdrowia a nawet życia.

Od lat najczęstszą przyczyną wypadków przy pracy rolniczej jest upadek osób, i to zarówno na płaskiej powierzchni, jak i z wysokości. Warto więc wyrównać nawierzchnie na podwórzu, zabezpieczyć wszystkie otwory w ziemi i zadbać o odpowiednie antypoślizgowe obuwie. W tym miejscu warto także wspomnieć o dopasowaniu odzieży, która nie powinna być zbyt luźna, szczególnie mankiety i nogawki powinny przylegać do ciała. Istotne jest również korzystanie z elementów ochronnych, takich jak rękawice, fartuchy, maski, okulary czy słuchawki ochronne.  

Wiosna i lato to sezon natężonych prac polowych, kiedy maszyny rolnicze są w ciągłym użyciu. Według danych KRUS, do wypadków dochodzi wskutek złego stanu technicznego maszyn, które nierzadko naprawiane są we własnym zakresie, bez odpowiedniej wiedzy, z użyciem złomowanych części. W tym czasie dbałość o stan techniczny maszyn oraz odpowiednie zabezpieczenie jego elementów ruchomych jest szczególnie ważne.

Spory odsetek to wypadki przy obsłudze m.in. pilarek, prasy do słomy czy rozrzutników do obornika. Niebezpieczeństwo dla wszystkich domowników stanowić mogą także porozrzucane narzędzia i przedmioty.

Praca na roli to także kontakt ze zwierzętami, więc i tu zdarzają się wypadki: pogryzienia, przygniecenia i uderzenia.

Nierzadkim widokiem są też dzieci pomagające w pracach polowych: kierujące maszynami rolniczymi, obsługujące maszyny, pomagające przy załadunku i rozładunku, czy mające kontakt z preparatami ochrony roślin. I choć są one ofiarami wypadków w rolnictwie jedynie w 2-3 proc., to ze zrozumiałych względów są najbardziej narażone na urazy i należy je odpowiednio chronić. Rodzice powinni pamiętać nie tylko, by nie powierzać dzieciom prac niebezpiecznych, ale także, by w gospodarstwie panował ład i porządek, maszyny były odpowiednio zabezpieczone, a miejsca niebezpieczne niedostępne dla dzieci.

Jak zminimalizować ryzyko wypadków?

Praca na wysokościach, ciężkie załadunki, awarie maszyn, praca w nocy i przy zwierzętach – nie dziwi więc fakt, że zawód rolnika należy do grona najbardziej niebezpiecznych.  Aby liczba ofiar wśród rolników z roku na rok malała ważne jest przestrzeganie zasad BHP. Świadomość zagrożeń, jakie niosą za sobą prace na roli, to krok w dobrą stronę. W zawodzie rolnika chwila nieuwagi może naprawdę wiele kosztować.

 


>>> Zachęcamy do dyskusji na naszym facebooku - kliknij!

>>> Poznaj naszą ofertę bezpiecznych maszyn - kliknij!